Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N, 25 sierpnia 2019, 10:27



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Ducati Diavel 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N, 17 marca 2019, 19:43
Posty: 4
Lokalizacja: Irlandia
Post Ducati Diavel
Witam....Jestem zainteresowany zakupem Diavela i tu szybkie pytanie do posiadaczy tego modelu o wszelkie opinie rady wady zalety dotyczace tego modelu. najlepiej bez sciemniania ;) a tak powaznie na co trzeba zwrocic uwage podczas ogledzin motocykla...jak wyglada sprawa serwisow itd itp. Bylbym bardzo wdzieczny za wszelkie informacje...
Osobiscie sklaniam sie w strone Diavela Strada....choc wydaje mi sie ze widzialem ogloszenia normalnej wersji...ale chyba z dolozonymi pakietami Touring Pack ...nie wiedzialem ze mozna bylo takie dokupic do zwyklych wersji.


Pn, 18 marca 2019, 14:33
Zobacz profil
Klubowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 lipca 2013, 15:29
Posty: 79
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Ducati Diavel
Witaj,

Ujeżdżam Diavela (2013 Dark) od... 2013 więc jakieś tam małe doświadczenie mam + lubię drobne czynności obsługowe/naprawcze wymagające więcej czasu i precyzji niż niebywałej "wiedzy tajemnej" robić przy motocyklu sam a do serwisu Ducati oddaję tylko gdy muszę albo coś poważniejszego czego bez narzędzi/warsztatu prawdziwego nie zrobię (albo wiedzy oczywiście).

Pytanie Twoje jest bardzo ogólne więc ciężko odpowiadać - pytaj bardziej konkretnie (może być priv jak nie chcesz zaśmiecać forum).
Moto używam zarówno to "ambitniejszej jazdy drogowej", turystyki i trochę po mieście.
Jest nadwyraz zwrotne i zwinne jak na swój wygląd a odpowiednio wyprofilowana opona, pomimo szerokości daje radę w zakrętach.

Jazda miejska nie jest jakoś trudna choć Gen1 bez dodatkowych przeróbek ma (jak większość Dukatów) problem z jazdą na wolnych obrotach to silnik pracuje nierówno <4000 obrotów.
Gen2 i nowsze mają po dwie świece i poprawione trochę oprogramowanie ECU więc jest lepiej.
Alternatywne rozwiązania typu "piggy back" (np. PowerComander) czy wymieniającej soft w ECU (jak Tuneboy) poprawiają ten problem + dodają wiele extra funkcji (tempomat, QuickShifter Up/Down, Launch Control, zmienne mapy, wsparcie dla tuningu na hamowni, wiele gotowych map zapłonu a część map ma też korekty wyprzedzenia zapłonu a nie tylko wtrysków).
Po takich ulepszeniach nawet Gen1 potrafi gładko i płynnie chodzić na 2-2,5tys. kulając się po mieście bez czkawki :)

Model jako całość nie ma za wiele "wad konstrukcyjnych" ale bywają sztuki z różnymi dolegliwościami... jak to włoski wyrób z "fantazją".
Pewną wadą jest np. przebieg łańcucha pod wahaczem - ma bardzo mała tolerancję naciągu i ciężko utrzymać tak precyzyjną wartość naciągu by łańcuch nie uderzał przy nierównościach i hamowaniu silnikiem w ślizgacz łańcucha na dole wahacza - a że wahacz to taka "mandolina pusta z aluminium" to - wydaje głośny obciachowy stuk :( Są na to patenty i da się sprawę prawie rozwiązać.

Była seria z wadliwą stopką- łamała się. Ale to tylko pewna seria na początku tak miała.
Była jakaś akcja serwisowa na wymianę płynu chłodzącego.

Zbiorniczki płynu hamulcowego i sprzęgła lubią się pocić na krawędzi pokrywki zbiorniczków a że pokrywki są malowane to na krawędziach lubi się farba łuszczyć (najczęściej ludzie wymieniają jak po gwarancji na akcesoryjne albo jakoś sobie malują).

Słabe światła w Gen1. Wymieniłem na 2x LED 5000lm i jest znacznie lepiej niż fabryczny LED w Gen2 (ten sam/podobny jest z Xdiavel i Diavel 1260).

Na ostrych drogach (rodzaj asfaltu) w terenach górskich szybko zjada tylną oponę (przy podjazdach drze napędzając bo ma moment spory a przy długich zjazdach hamuje silnikiem i też ją zjada w oczach). Nowsza opona Diablo Rosso3 ma trochę wzmocniony pasek na środku więc więcej jazdy "w pionie" powinna wytrzymać.

Do Gen1 mam Service Manaual i wiele drobiazgów robię sobie, sam a warto się przyłożyć bo serwisy często w pośpiechu używają "klucza dynamometrycznego w ręce" a niektóre elementy po takich dokręcaniach "na oko" po prostu się bardziej zużywają i łatwo doprowadzić do awarii i kosztów (a czasami bywa niebezpiecznie).

Diavel Strata wg mojej pamięci ma jedynie dodane pewne akcesoria, które można też do zwykłego dokupić (choć wtedy płacisz drugi raz np. za inną kanapę) i ma fabrycznie trochę podniesioną i kierownicę (pozycja bardziej wyprostowana).

Ja do turystyki dodałem sobie kufry i oparcie dla pasażera od f-my SHAD. Extra się sprawdza.

Przejechałem nim z pasażerką wiele włoskich "strada bianca" ;) więc nawet lekki teren nie jest dla Diavela straszny.

Pasażer mocno stabilizuje i dociska tył więc ok dużo bardziej mogłem się składać na zakrętach włoskich z pasażerką niż bez... ale to pewnie wina ustawień i słabości zawieszenia. Tył fabryczny nie jest rewelacyjny a zamienny Ohlins to ponad 1000 EUR.

Mapa Engine Low (default w trybie Urban) (choć w zasadzie TO NIE SĄ MAPY!!) zmienia krzywą przełożenia obrotu manetki na otwarcie przepustnicy silnika jest ona bardzo łagodna w pierwszych 50-60% obrotu manetki i dopiero potem lekko przyspiesza a i tak biegnie tylko do poziomu ok 100KM. Ułatwia jazdę w mieście bo nie ma efektu wyrywania się silnika przy 1mm ruszeniu manetką np. na studzience :) Na deszcz też się świetnie sprawdza.

Dla odmiany "mapa" engine high w trybie Sport ma nieliniową charakterystykę ale w drugą stronę - pierwsze 30% obrotu manetki i przepustnica osiąga z 60% i dopiero dalej łagodniej dochodzi do full otwarcia.

Nawigację można zmieścić poniżej szybki i to nawet szybki "Sport" a nie "Turing" (wyższa i trochę psuje wygląd Diavela). Ale trzeba szybkę unieść na dystansach ok 1-1,5cm (ja używam TomTom 550 z mocowaniem RamMount POD SZYBKĄ właśnie, NAD zegarami.

Tylny hamulec jest słaby i lubi się zapowietrzać (to chyba można jednak podciągnąć pod wadę konstrukcyjną) - mały zbiorniczek, złe umieszczenie itd. Ja akurat lubię słaby tylny hamulec by nie zrobić sobie krzywdy (drogowo w 95% używam tylko przedniego). Jest procedura odpowietrzania - działa... na jakiś czas i potem znowu robi się miękki i słabszy (tył).

Przednie hamulce są bardzo dobre i dają radę.

Fabryczna kanapa Gen1 (chyba w Gen2 trochę poprawiona) jest dość "cienka" i wyprofilowana tak, że lecisz klejnotami na bak.
BARDZO pomagają tank gripy bo niewielką siłą ściskasz kolana i nie lecisz jajami na bak a i ręce są odciążone pozwalając precyzyjnie kierować nawet w hamowaniu ostrym.

Ogólnie konstrukcja (kształt/wymiary/kąty) nie sprzyjają odporności na położenie na boki - nawet położenie parkingowe/garażowe przy ZERO prędkości daje w 95%:
- wygięcie/złamanie dźwigni hamulca/zmiany biegów,
- co najmniej estetyczne otarcie na aluminiowych boczkach wlotów chłodnic płynu) - a to cienkie szczotkowane i anodowane na czarno ALU więc trudne do "naprawy",
- czasami lusterko może też pójść,
- OEM wydech zwykle też opiera się wtedy po prawej na podłożu.

Warto zainwestować w różne crach pady i ochrony (np. pompy wodnej, famy, osi kół) - można zmniejszyć znacznie szkody w razie takich głupich wypadków położenia na boku.

No a jeśli myślisz o nowym Diavelu 1260 to za dużo zmian by jednoznacznie przenosić doświadczenia z Gen1/Gen2/Xdiavela - coś ma z każdego ale też sporo zmienionych części więc będzie odkrywany trochę na nowo :)

Jak masz inne pytania - wal śmiało - spróbuję odpowiedzieć (przez lata nie tylko coś sam doświadczyłem ale naczytałem się też na temat modelu, problemów, rozwiązań i doświadczeń innych jeźdźców Diabła).

LWG

DARc


Cz, 16 maja 2019, 12:57
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL