©DESMOBSESSION

Aktualizacja: 18.12.2014

link do DOC

PRZYJACIELE:

DESMOMANIAX

KLUB HALIT

MDK


PARTNERZY:

EURORIDER

ALFA-holicy

klub

Serdecznie witamy na stronie klubu DESMOBSESSION Klubu motocyklistów obsesyjnie owładniętych uczuciem do Desmo. Jesteśmy klubem miłośników motocykli DUCATI. Nasi klubowicze są fascynatami motocykli produkowanych przez DUCATI - włoską markę, która podbiła nasze serca zarówno ze względu na zaawansowanie techniczne maszyn jak również ciekawy i oryginalny design.

Obecnie w naszym klubie zarejestrowanych jest 36 osób (stan z września 2009) z Krakowa i okolic jak i również z Łodzi i Warszawy, Kielc, Starachowic a także ze Śląska. Nasze maszyny to przekrój całej gamy modeli od Monsterów przez SuperSporty, turystyczne ST, po superbike`i 749, 999 a także najnowsze 848.

Staramy się, tak często jak to tylko możliwe, umawiać na wspólne wypady w górskie i górzyste tereny naszego kraju i nie tylko. Poza sezonem i w deszczowe dni spotykamy się w jednej z fajniejszych knajpek krakowskiego zabytkowego starego miasta aby przy dobrej włoskiej kawie pogadać i pośmiać się we wpólnym gronie.

Co roku spotykamy się także z naszymi przyjaciółmi z wielkopolskiego klubu DesmoManiax na tzw. Desmomeeting`ach. Dwa pierwsze odbyły się w Gnieźnie, potem jeden w Wadowicach, kolejne ostatnie dwa w Białokoszu koło Poznania, a ostatni już 6 w Golubiu-Dobrzyniu

Utrzymujemy również świetne kontakty z Ducatistami z zagranicy. Co rok w czerwcu w Bolonii odbywa się spotkanie prezydentów klubów z całego świata. Co dwa-trzy lata odbywa się we Włoszech WDW czyli World Ducati Week gdzie przez cały tydzień Ducatisti z całego świata spotykaja się w jednym miejscu. Bawiąc się non-stop przy muzyce znanych zespołów, popijają to i owo i podziwiają wzajemnie swoje maszyny. Utrzymujemy kontakty z klubami z całej Europy, USA, Australii a nawet RPA. "Prezes" jest w stałym kontakcie z szefostwem Desmo Owners Clubs (dział DUCATI zrzeszający kluby DOC całego świata), na którego czele stoi sympatyczny Marco Rimondi. To oni koordynują działalność klubową na całym świecie i zawsze służą pomocą w rozwiązywaniu wszelkiego rodzaju problemów.

Marcin, 06.2009

klubowicze

  1. PRESIDENTE - SS 1000DS + skuter YAMAHA
  2. EL - NINIO - CAPA di PRESIDENTE
  3. ŁUKASZ - V-ce PRESIDENT -
  4. ERYK - MONSTER 900
  5. GOSIA - SS750 + ER6F
  6. TOMEK - PASO 750
  7. RAV - ST3
  8. KAMIL - SS900
  9. WOJTEK +
  10. PAWEŁ
  11. YASEC - ST3
  12. SEB - MONSTER 600
  13. WOJTEK
  14. KONRAD - ST4, SS900
  15. KREMÓWKA - SS900
  16. AŚKA
  17. ARTEK - MONSTER S2R 800
  18. JOY - MULTISTRADA 1000
  19. TOMEK - MONSTER 900
  20. GRZESIEK - 748
  21. SŁAWEK - MONSTER 600
  22. WOJTEK - MULTISTRADA 800
  23. JEREMIASZ - MULTISTRADA 1100
  1. MARCIN - ST-2
  2. PAWEŁ - BRAVADOS
  3. PAWEŁ - ST-4
  4. MAGDA - j.w.
  5. PIOTR - MONSTER S4R
  6. ARTUR - MONSTER S4R
  7. KRZYSIEK
  8. MARCIN - MONSTER 750
  9. TOMEK - MONSTER 1000
  10. GRZESIEK - MONSTER S4
  11. COOKIE MONSTER - 999S, 748S
  12. MACIEK - MULTISTRADA 1100
  13. FARIS - MONSTER S2R 800
  14. JACEK - MULTISTRADA 1100
  15. WUJEK - SS 900
  16. ANDRZEJ - 996
  17. PAWEŁ - ST-4
  18. ANETA - MONSTER 600
  19. FILIP - GT 1000
  20. KASA- MONSTER 696
  21. KONRAD - SS 900
  22. ADEK - ST-4 MADMAX
  23. ...

PRESIDENTE czyli Marcin, jest od początku prezesem naszego klubu, niektórzy mówią, że został przywieziony w teczce prosto z Bolonii, ale to tylko pogłoski. Śmiga na kilkuletnim DUCATI SS 1000DS robiąc po 15-20 tys. km rocznie. Często towarzyszy mu pewna urocza niewiasta, o niezwykle łagodnym usposobieniu.... no chyba, że Presidente przepałuje hamowanie...

Do spisu


EL NINIO czyli Nina wciąż marzy o dosiadaniu własnego Ducata, jednakże Presidente znając temperament Niny pozwala jej co najwyżej na jazdę na minimotorowerze i do tego na zamkniętym placu... Czyżby obawiał się, że przerośnie go umiejętnościami i przejmie stery SS-a ???. Przejechała na tylnym siodełku całą Europę wzdłuż i wszerz. Zna doskonale historię firmy Ducati i wszystkie modele, które potrafi rozróżnić tylko po dźwięku silnika!

Do spisu


ŁUKASZ czyli DARKMANN należy do osób trwale zarażonych DUCATI-zmem. Jest V-ce Prezesem Klubu.

Pasją Łukasza jest także doskonalenie techniki jazdy na torze i kiedy miał jeszcze monstera to nie odpuszczał swoim przeciwnikom i choćby miał wypaść w "zielone" to z zacięciem objeżdżał ich po zewnętrznej!

Do spisu


ERYK jeździ na nieźle stuningowanym monsterze, który pamięta jeszcze czasy, gdy Eryk był młody i miał bujną czuprynę... Poza tym lubi pochuliganić na ulicach, siejąc postrach wśród kierowców puszek

Do spisu


GOSIA jest posiadaczką byłego motocykla Il Presidente. Wiecznie zabiegana, ledwie znajduje czas, żeby się przytulić do pięknie wylakierowanego SS-a na którego wydała już fortunę...
Poza tym nasza urocza klubowiczka ciągle podnosi swoje umiejętności jeździeckie, uczestnicząc w kursach doskonalenia jazdy... ponoć potrafi już zrobić ósemkę na przednim kole!!! Tak więc "Mistrzowie Pieskowej" czujcie respekt...

Do spisu


TOMEK znany w środowisku jako SHOGUN, jest jeszcze większym "ortodoksem" niż Darkmann. Dawniej zajmował się naprawianiem Ducatów... jednak chyba podpadł środowisku wielbicieli "japońców" i od lat nie pokazuje się w Krakowie...

Do spisu


KAMIL śmiga na tuningowanym SS900, dzięki poprowadzonym wyżej wydechom, nie ma kłopotów ze zdzieraniem odważników w kierownicy, podczas pełnego złożenia...
Jest twórcą szaty graficznej naszego logo, a także specjalistą w przerabianiu "japończyków" na DUCATI...

Do spisu


Ś.P. WOJTEK był naszym kolegą i przyjacielem, odszedł 21 września 2009.

Do spisu


PAWEŁ 749 lubi turystyczne wycieczki, czasem trenuje technikę jazdy na torze... Jego marzeniem jest zostać najwiekszym kolekcjonerem "makaroniarskich", kultowych marek samochodów i motocykli w Małopolsce. Cierpi okrutnie z powodu braku możliwości zamontowania wózka bocznego do 749 i dlatego znalazł piękną Lancię Deltę Integrale w jedynie słusznym kolorze, służącą do niedzielnych przejażdżek z rodziną na OS-ach pod Bochnią.
Jest również członkiem bocheńskiej grupy pn. Halit, w której dzielnie broni dobrego imienia Ducati, wśród kolegów w większości ujeżdżających "japonię".

Do spisu


JACEK vel YASEC, jest naszym łódzkim łącznikiem. Od kiedy kupił sobie ST3 nawija kilometry na koła, jak spagetti na widelec... Jacek nieustająco i niezmiennie chadza własnymi, wilczymi ścieżkami, ....brrrr.... Rozkoszuje się wszelkimi emocjami jakie daje jazda 992... ale mimo wszystko do pełni szczęścia brakuje mu 916 w garażu!

Do spisu


SEBASTIAN nauczył się po 3-ch sezonach jeździć na 0.6 monstera i planuje przesiąść się na coś większego i wygodniejszego. Po głowie chodzi mu multistrada, ale boi się, że nie dostanie do ziemi...
Seb należy do osób nieco nasiąkliwych, dlatego nie znosi deszczu, a jak już zaczyna padać, dokładnie owija się "stretchem"...

Do spisu


WOJTEK jest kolejnym fanem Monstera, kiedyś pyrkał na M600 ale pchnął go Darkmann-owi, sam kupił spyconą S4, która zasłyneła w lipcu 2008, sesją fotograficzną i znalazła się na okładce Dizmar-u. Obecnie musi obejść się bez motocykla.

Do spisu


KONRAD czyli RADEK - specjalista od naciągu pasków rozrządu.... lubi grzebać w swoich ducatach i odkręcać niepotrzebne elementy. Jeden z nielicznych rodowitych Warszawiaków, który przełamuje stereotypy i kumpluje się z Krakusami i Poznaniakami, przygotowując grunt pod najazd Desmobsession na stolicę. Specjalnie na tę okazję, szykuje wtryskowego SS-a 900 w wersji MAD-MAX i przy piwie wygadał się, że wyposaży go w układ wydechowy BIMOTY...
Obecnie nosi tytuł "świra roku", po tym jak jechał całą noc (9 godzin)z Warszawy do Budapesztu-900km!

Do spisu


SEBASTIAN czyli KREMÓWKA to człowiek bardzo przyjacielski, choć ma na pieńku z sąsiadami... Z powodu leciwego już akumulatora stosuję opantewaną metodę odpalania SS-a na dwa obroty wału... Jak nie pomaga to wtedy biega po okolicy pchając ważącego blisko 200kg "szpeja"...
Na spotkaniu w Wieliczce, zaprezentował, nową linię kominów do SS-a obcinając je o połowę długości, usłyszawszy uprzednio, że długość wydechów jest odwrotnie proporcjonalna do długości interesu....

Do spisu


AŚKA myli się ten kto uważa, że miejsce kobiety jest w kuchni! Najlepszym tego przykładem jest Aśka, która zarażona bakcylem Ducatizmu od Wojtka trenuje ostro jazdę motocyklem. Zaliczyła już wyjazd do Włoch gdzie trenowała jazdę w pełnym złożeniu pod czujnym okiem instruktorów Ducati. Obenie bez motocykla.

Do spisu


ARTEK na codzień spokojny, zrównoważony człowiek, ale po tygodniu orania w robocie lubi odreagować upalając S2-Ra na "Zarabiu". Często widywany jest na trasie Bochnia - Myślenice w ciągłej "walce" z Tirami, Busami i innymi zawalidrogami. Na ostatniej wyprawie na Węgry zostawiał z tyłu dużo mocniejsze motocykle SS1000 i ST4 gnając ponad 2 paczki autostradami... Niestety jego monster w takiej jeździe lubi sobie łyknąć benzynki, tak więc Artek co 150 km rozgląda za stacją paliw.

Do spisu


PAWEŁ czyli JOY tam gdzie wiekszość z nas kończy weekendowe wyjazdy ten "czlowiek z żelaza" (a raczej stali chromowo-molibdenowej) robi dopiero pierwszy postój. I to tylko po to żeby zatankowac".... Jako, że jego Multi wiernie znosi takie tyranie, pocąc się zaledwie na przewodach olejowych, Paweł odłożył na dalszy plan zakup KTM-a. Podobnie jak Seb wozi ze sobą rolkę "stretchu" - na czarną godzinę...

Do spisu


TOMEK w dwóch słowach: artysta tatuażysta... Wraz z Grześkiem są naszymi śląskimi wysłannikami i dzielnie reprezentują tam nasz Klub.

Do spisu


GRZESIEK jest szefem serwisu motocyklowego. Pomimo nowego klubu Desmosilesia powstałego na śląsku nadal kumpluje się z Desmobsesyjnymi krakusami...

Do spisu


WOJTEK vel BACA zakochał się w DUCATI od pierwszego wejrzenia. Z racji wykonywanej pracy i konieczności poruszania się po bezdrożach, wybór padł na Multistradę. Poza tym Baca zajmuje się fotografią i produkuje piękne zdjęcia, czego próbkę dał na spotkaniu w Zarkach w czerwcu 2009.

Do spisu


MARCIN czyli Brandoo jest kolejnym naszym klubowiczem z Łodzi. Jeździ na stylowym ST-2 w kolorze, którego nazwę znają kobiety..., a dla nas to niebieski. Jako pasjonat car-audio planuje wyposażyć ST-eka w zestaw nagłaśniający z Goldasa kupiony okazyjnie na bazarze, dodatkowo w celu zwiekszenia ilości basu wybebeszył fabryczne kominy. Poza tym interesuje się grafiką i pilnie uczy się jazdy motocyklem pod czujnym okiem Yaseca. Znając Jacka wkrótce z Brandoo wyrośnie nam kolejny obieżyświat...

Do spisu


PAWEŁ znany jako PABLO jest naszym klubowiczem z Kielc. Śmiga na czerwonym ST-4, wraz z Magdą. Nie wiemy jak ustalają kto prowadzi moto a kto jedzie z tyłu , ale być może kiedyś się wygadają przy piwie...

Do spisu


MAGDA jest drugą połówką PABLO... mimo usilnych próśb męża, nie daje się namówić na samodzielną jazdę na Ducati... znacznie lepiej odpowiada jej sterowanie z tylnego siedzenia... zapewne przy pomocy wałka...

Do spisu


PITER jeździ na nieźle zmodyfikowanym S4R na Termi'sach z otwartym filtrem i komputerem wyścigowym. Mimo doświadczenia Piotra w jeździe Ducatem jego bestyjka potrafi nieźle wierzgnąć i pokazać swój potencjał.

Do spisu


KRZYSIEK to w dwóch słowach uliczny ścigant, jednak po felernym upadku w ub. roku sprzedał monstera i powoli wraca do zdrowia.

Do spisu


MARCIN to nasz klubowicz ze Starachowic. Związany z Krakowem, od czasu studiów, lubi tu wpadać i chuliganić w Śródmieściu na wściekle zółtym monsterze 750.

Do spisu


MACIEK, znany też jako ciasteczkowy potwór, lubi kolor niebieski i herbatniki. Związany z klubem od początku istnienia, jest miłośnikiem i skarbnicą wiedzy o DUCATI.

Do spisu


MACIEK jest zajawiony na multistradę, ledwie kupił obecną 1100 już ma w planach najnowszy model... razem z ciasteczkowym potworem tworzą nierozerwalny duet z ulicy sezamkowej.

Do spisu


AGENT TOMEK to znany z gazet i czołówek programów informacyjnych kolo, jeździ jeszcze na S2R, ale ciągnie go do Superbike'ów i torowego łojenia na pełnych obrotach.

Do spisu


KASA - marzył o Ducati, ale odkąd na osiedlu wypatrzył piękną, długowłosą, skąpo ubraną rockerskę na czerwonym SS750, klamka zapadła i gdy tylko trafiła się sposobność pobiegł do salonu i zaopatrzył się w M696. Ostatnio dołożył do monstera Termisy i chuligani po osiedlu strasząc babcie z pieskami i włączając alarmy sąsiadom.

Do spisu


ADEK - dopiero zaczyna przygodę z Ducati i od razu kupił "litr" w wersji MadMax, który pragnie jeszcze bardziej upiększyć, po głowie chodzi mu pług i kilka gadżetów zwięksających przyjemność z jazdy ST-kiem.

Do spisu


miejsce dla Ciebie

Do spisu

Projekt graficzny: BRANDOO

Autor: SEB

Konsultacja techniczna: DC